poniedziałek, 25 maja 2015

Szuwarowa pychówka

Nadszedł czas dla naszej szuwarowej lodzi, starość ją dopadła po 20 prawie latach żywota z tego 4 spędzonych na sucho u nas przy Gościńcu....Ostatnio zaczęła się nam mocno sypać a do tego gwoździe zaczęły z niej niebezpiecznie wychodzić. Już jakiś czas temu puściłam więc wici, że poszukujemy lodzi. I znalazła się!!! Oryginalna pychówka z rzeki Krutyni, w kolorze naszych okiennic czyli butelkowej zieleni, którą najbardziej lubię! Jest taaaaaka dłuuuuuuuuga! Ma aż 7 metrów do tego 5 rzędów siedzeń a na przedzie dumny napis Krutynia!  Do tego była wyciosana przez miejscowych rzemieślników i przez ostatnie lata przewiozło się nią trochę turystów na trasie Jezioro Krutyńskie - Krutyń wieś....







Kawałek pływającej historii tu teraz mamy i możemy ruszać nasza pychówką w rejs, od czego w końcu jest wyobraźnia - Ahoj przygodo ruszamy!

środa, 13 maja 2015

Slońce w słoiku




Wprost uwielbiam wyjadać łyżkami miód majowy czyli inaczej syrop z mniszka lekarskiego zwanego też popularnie mleczem. Nie ma nic prostszego niż jego przygotowanie a jedyne do czego trzeba się przyłożyć to znalezienie miejsca niezanieczyszczonego aby nasz mlecz był śliczny, czysty i dlatego właśnie zdrowy. Smak miodku można wzbogacić  korą cynamonu i/lub laską wanilii. Można go używać jako zamiennik miodu pszczelego, co jest świetną alternatywą dla osób uczulonych na ten rodzaj miodu. Rok temu pierwszy raz sama wykonałam taki miodek. Na pierwszą ''taką trochę nieśmiałą'' próbę przygotowałam tylko parę słoików, bo nie byłam pewna czy mi taki miodek na pewno ''podejdzie do smaku''. Teraz zostałam jego wiernym wielbicielem, bo wiem, że nie tylko jest smaczny ale jak już sama nazwa mniszka lekarskiego wskazuje - bardzo zdrowy. Lista zalet miodu mniszkowego wydaje się nie mieć końca... No sami sobie poczytajcie:

"Mniszek lekarski (Taraxacum officinale) jest skarbnicą cennych substancji, do których zaliczamy: witaminy C, D, A oraz witaminy z grupy B, garbniki, flawonoidy, potas, magnez, krzem, żelazo, związki triterpenowe o działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym, antyoksydacyjnym i przeciwmiażdżycowym, inulina, karotenoidy, laktony seskwiterpenowe o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwwirusowym, przeciwgrzybiczym i antyoksydacyjnym, kwasy polifenolowe (kwas chlorogenowy, kawowy, cykoriowy), cholina i asparagina – warunkują prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Inulina, jedna z substancji czynnych mniszka lekarskiego – jest rozpuszczalnym błonnikiem, obniża poziom cholesterolu, wzmacnia układ odpornościowy, utrzymuje prawidłową mikroflorę jelit, obniża poziom cukru we krwi. Mniszek lekarski szczególnie zalecany jest w przypadku schorzeń wątroby i woreczka żółciowego – między innymi w marskości wątroby i po przebytym wirusowym zapaleniu wątroby. Ze względu na działanie moczopędne, mniszek jest pomocny w infekcjach dróg moczowych, chorobach pęcherza, nerek, kamicy moczowej. Mniszek stosowany jest w początkowym stadium cukrzycy i miażdżycy, korzystnie wpływa na zdrową cyrkulację oraz jest wspaniałym lekiem oczyszczającym i wzmacniającym krew, działa też jako środek oczyszczający organizm z toksyn. Pobudza wydzielanie soku żołądkowego, zalecany jest więc przy zaburzeniach trawienia, korzeń mniszka lekarskiego pobudza apetyt i ułatwia trawienie. Syrop z mniszka jest z kolei popularnym środkiem łagodzącym kaszel. Leczy również reumatyzm. U kobiet karmiących mniszek lekarski zwiększa produkcję mleka. Mniszek lekarski to pożyteczne zioło w leczeniu brodawek, infekcji grzybicznych, owrzodzenia przewodów moczowych, zarówno liście jak i korzeń mniszka lekarskiego działają dobroczynnie na pęcherzyk żółciowy i są używane w celu zapobiegania tworzenia się kamieni żółciowych. Mówi się, że liście mniszka lekarskiego mogą pomóc w rozpuszczeniu już istniejących kamieni żółciowych. Liście mniszka lekarskiego zawierają wysoką ilość potasu, co balansuje ich funkcję jako zioła o właściwościach moczopędnych. Jest to kontrast w stosunku do leków konwencjonalnych o właściwościach moczopędnych, podczas terapii których należy brać dla równowagi potas. Korzeń mniszka lekarskiego jest jednym z najbardziej efektywnych ziół oczyszczających. Działając głównie na wątrobę oraz pęcherzyk zółciowy pomaga w wydalaniu zbędnych produktów przemiany materii. Mniszek lekarski również pobudza pracę nerek zmuszając je do wydalania toksyn poprzez mocz. Dzięki swoim licznym właściwościom leczniczym mniszek lekarski jest używany na wiele problemów zdrowotnych, między innymi na zatwardzenia, problemy skórne (trądzik, łuszczyca), problemy reumatyczne (skaza moczanowa, zapalenie kości i stawów)".
 ..................................................................................................................................................................
Ja mogłabym jeszcze wydłużyć te listę o inne użyteczne cechy mleczy. Można z nich zrobić piękne wianki i bukiety, pachną słodko miodkiem, rozsłoneczniają każdy zakątek ziemi i jest tak cudownie moc się w nich położyć i popatrzeć na płynące chmury albo na rojne życie w trawie.... No i jeszcze ten kolor! Kocham żółty i jego wszystkie odcienie! Jest radosny, optymistyczny, ciepły i taki majowy!
And last but not least: kwiaty zmieniają się w cudne latawce-dmuchawce-wiatr! A my możemy na chwile zmienić się w dziecko i powróżyć babcia-dziadek lub sobie podmuchać beztrosko. Łąka mleczna a potem dmuchawcowa nie ma sobie równych! Polecam tam właśnie terapię antystresową przywracającą beztroskę naszego nieznośnie ciężkiego bytu:-))






Słowem kochani - w te pędy zbierajmy mniszek, jego kwiaty, liście i korzenie - na zdrowie i dla radości! 
Co do przepisu nie będę kopiować autorytetów w tej dziedzinie tylko zajrzyjcie do niezastąpionej zielarki Klaudyny Hebdy tu: Ziolowy Zakatek.

Pozdrawiam Was mlecznie!
pa pa!

Właściwości lecznicze mniszka lekarskiego - dlaczego syrop z mniszka jest zdrowy?

Syrop z mniszka lekarskiego jest skarbnicą witamin, minerałów i innych substancji, które mają działanie prozdrowotne, w związku z tym może być stosowany w leczeniu wielu dolegliwości.
  • układ oddechowy - kaszel, chrypka, stany zapalne jamy ustnej i wszelkie infekcje dróg oddechowych (działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne)
  • układ pokarmowy - miód z mniszka stymuluje produkcję soków żołądkowych i poprawia trawienie
  • infekcje dróg moczowych - ze względu na działanie moczopędne syrop z mniszka łagodzi schorzenia pęcherza, nerek i kamicy moczowej
  • leczenie schorzeń wątroby (np. po przebyciu WZW czy marskości wątroby) i woreczka żółciowego
  • leczenie miażdżycy
  • łagodzenie stanów zapalnych skóry i przyśpieszenie gojenia się ran
  • oczyszczanie organizmu z toksyn

Dawkowanie syropu z mniszka lekarskiego

Zaleca się stosować 2-3 łyżeczki miodu z mniszka lekarskiego dziennie. Syropem można np. posłodzić herbatę, a także posmarować kromkę chleba.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/syrop-z-mniszka-lekarskiego-nie-tylko-na-kaszel-jakie-wlasciwosci_41450.html

Właściwości lecznicze mniszka lekarskiego - dlaczego syrop z mniszka jest zdrowy?

Syrop z mniszka lekarskiego jest skarbnicą witamin, minerałów i innych substancji, które mają działanie prozdrowotne, w związku z tym może być stosowany w leczeniu wielu dolegliwości.
  • układ oddechowy - kaszel, chrypka, stany zapalne jamy ustnej i wszelkie infekcje dróg oddechowych (działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne)
  • układ pokarmowy - miód z mniszka stymuluje produkcję soków żołądkowych i poprawia trawienie
  • infekcje dróg moczowych - ze względu na działanie moczopędne syrop z mniszka łagodzi schorzenia pęcherza, nerek i kamicy moczowej
  • leczenie schorzeń wątroby (np. po przebyciu WZW czy marskości wątroby) i woreczka żółciowego
  • leczenie miażdżycy
  • łagodzenie stanów zapalnych skóry i przyśpieszenie gojenia się ran
  • oczyszczanie organizmu z toksyn

Dawkowanie syropu z mniszka lekarskiego

Zaleca się stosować 2-3 łyżeczki miodu z mniszka lekarskiego dziennie. Syropem można np. posłodzić herbatę, a także posmarować kromkę chleba.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/syrop-z-mniszka-lekarskiego-nie-tylko-na-kaszel-jakie-wlasciwosci_41450.html

czwartek, 30 kwietnia 2015

Skarb nad Krutynią


Będąc na spływie u nas na pewno nie raz mijaliście go nawet nie wiedząc jakie skarby się w nim kryją! Każdy kto spływa Krutynią musi obok niego przenieść kajaki ale rzadko kto zdaje sobie sprawę, że w środku na 3 pietrach młyna w Zielonym Lasku skrywa się ''ubielona'' historia z prawie 150 lat. Zapraszam chętnych do obejrzenia mojej chyba najdłuższej na tym blogu fotorelacji, pozwiedzania oraz posłuchania tego co dziś usłyszałam od Pana Longina Dulnego oraz jego wnuczki pani Ewy Dulnej. Dla mnie to była jak wyprawa w dawne czasy..... Przypomniałam sobie z dzieciństwa ukciański młyn gdzie ja też z tatą jeździłam mleć mąkę....Tamtejszy młyn również był pełen tajemniczych zapachów, dźwięków i sprzętów.... Niestety dawno temu spłonął on doszczętnie.... dlatego pragnę aby jak najwięcej zapamiętać z tego istniejącego młyna i  utrwalić go na zawsze nie tylko w mej pamięci ale tez na zdjęciach.






Od bardzo dawna polowałam na chwilę kiedy uda mi się zobaczyć. TEN MŁYN OD ŚRODKA. Nie jest to wcale łatwe, bo młyn nie często jest udostępniany do zwiedzania, ale dziś była to wizyta wyjątkowa bo przygotowana specjalnie dla dzieci z naszej krutynskiej szkoły. Do wycieczki i ja się przykleiłam uzyskawszy odpowiednio wcześniej zaproszenie. Gratka to nie lada, bo to czego mi się nie udało przez 40 lat zobaczyć dziś wreszcie mogłam obejrzeć sobie dokładnie, z każdej strony i obfotografować wszystko bardzo sumiennie. Byc może nawet dla niektórych za wiele tych zdjęć będzie ale nie wiadomo ile czasu jeszcze przetrwa ten mlyn-skarb z jego niesamowitymi, starymi, oryginalnymi i do tego nadal sprawnymi maszynami. Zapewniam was, że nie ma wielu takich miejsc, miejsc oryginalnych, bez tej otoczki całej dla masowo-zwiedzających, gdzie jest prawdziwy kurz mączny, gdzie nie wszystko jest poukładane i odpucowane na pokaz, to miejsce po prostu żyje i to jest w nim takie piękne. Wiem, że mój zachwyt dla staroci, nierzadko z kornikami w nich jest nie zawsze zrozumiały tu dla wszystkich, no cóż, taką już jestem niereformowalną maniaczką staroci i taką już pozostanę. Jest to więc post dla maniaków podobnych do mnie a inni się tu dziś po prostu ponudza;-))

No to zaczynamy:




Dla mnie młyn jest tak pięknym miejscem, że mogłabym tam zamieszkać... no prawie bo nie ma łazienki....:-)) W każdym razie rozumiem jak wspaniale musiała się bawić tam pani Ewa jako dziecko, która wraz z siostrą czasami nocowała nawet we młynie. Miały tam na najwyższym  piętrze swoje statki .... Cóż za pole do wyobraźni dziecka taki młyn.... Ja tak się bawiłam w naszej mega-stodole -i też była fajna zabawa przy budowaniu tuneli pod sianem.....







Młyn Państwa Dulnych już od 3 pokoleń jest w ich rodzinie. W takim stanie jak go widzimy powstał w 1882 roku, wcześniej był drewniany. We młynie mieliło się w sumie na 3 piętrach do 30 ton zboża na dobę. Obecnie we młynie wytwarza się pąd o mocy 40KW ale jak wspomniałam wszystkie maszyny są działające i można je ''odpalić'' w każdej chwili. Zresztą nadal czuć i widać wszędzie mąkę, a także ziarno przy zsypach do mielenia. Patrząc na omączone przedmioty wydaje się, że dopiero co młynarz wyszedł na przerwę... Cały proces wydaje się być dość skomplikowany patrząc na ilości rur, turbin, maszyn, bębnów i pokręteł. Na pewno nie jest to praca dla alergika:-)) Obecnie we młynie trwają prace naprawcze dachu. Młyn nad Krutynią ma 3 piętra plus piwnicę wraz z maszynerią napędzającą młyńskie kola i turbiny.



















I tylko mam nadzieje, ze jeszcze dzieci naszych dzieci będą mogły ten młyn zobaczyć ...