środa, 28 sierpnia 2013
bryczką
Taki piękny dzień zainspirował nas do spontanicznej przejażdżki bryczką. Zebraliśmy gości z Szuwarow i wyruszyliśmy przy dźwiękach harmonijki trasą wzdłuż rzeki. Dzieciaki dostały do gryzienia po marchewce prosto z grządki, a ja po drodze wypatrzyłam borowika! Zaszliśmy na mały opuszczony cmentarzyk leśny, popodziwialiśmy opustoszałą rzekę, powąchaliśmy las pełen tajemniczych zapachów i już byliśmy w domu. Dzień uważam za dobrze zaczęty a teraz do pracy!
sobota, 24 sierpnia 2013
grzybowo nam
kończy się sezon na gości a zaczyna na grzyby. mamy wysyp maślaków, kan, kurek i borowików! grzyby teraz zbieramy, suszymy, smażymy, śniadamy i wekujemy! daleko ruszać się nie trzeba bo pod naszymi sosnami rośnie wszystko oprócz borowików ale te są zaraz pod ścianą lasu obok nas. a wiec serwujemy jajecznicę na kurkach, risotto z borowikami, kanie ala schabowe, oraz maślaki marynowane, jacyś chętni?
sobota, 17 sierpnia 2013
domek
Wymarzony, dawno obiecany i wreszcie jest!
Domek do zabawy dla chłopaków naszych i .... dzieci gości. Oczywiście wykonany przez złota rączkę czyli mego Macka! Jak dobrze mieć tak zdolnego męża!
Chłopcy już się urządzili w nowym miejscu, mają już mnóstwo planów na zabawy i o to właśnie chodzi. Przypomniały mi się czasy kiedy i ja miałam taki domek zresztą odziedziczony po kurczakach;-) Jak mama już odchowała kurczaki można było uprzątnąć domek i przystosować do zabaw. Tam suszyłam ''zioła'', wekowałam piach, muszelki i inne przysmaki;-) ogólnie tam trzymałam wszystkie moje skarby.
Teraz kolej ruszyć wyobraźnią chłopaków, właśnie obmyślają tajne hasło do wejścia.
Pozdrawiamy letnio z Szuwarów!
Domek do zabawy dla chłopaków naszych i .... dzieci gości. Oczywiście wykonany przez złota rączkę czyli mego Macka! Jak dobrze mieć tak zdolnego męża!
Chłopcy już się urządzili w nowym miejscu, mają już mnóstwo planów na zabawy i o to właśnie chodzi. Przypomniały mi się czasy kiedy i ja miałam taki domek zresztą odziedziczony po kurczakach;-) Jak mama już odchowała kurczaki można było uprzątnąć domek i przystosować do zabaw. Tam suszyłam ''zioła'', wekowałam piach, muszelki i inne przysmaki;-) ogólnie tam trzymałam wszystkie moje skarby.
Teraz kolej ruszyć wyobraźnią chłopaków, właśnie obmyślają tajne hasło do wejścia.
Domek w budowie pod pełna kontrola Igi i na dole już gotowy!
A to nasz domek już cały pomalowany
Pozdrawiamy letnio z Szuwarów!
czwartek, 15 sierpnia 2013
malfatti
Nie wiecie co to malfatti?
Ja tez nie wiedziałam ale już wiem dzięki Nadii i Łukaszowi!
To takie trochę gnocchi ze szpinaku i ricotty polane masełkiem z szałwia plus parmezan na wszystko - mniam mniam! Fajna była zabawa z gnieceniem kulek (szczególnie Kuba miał z tego ''fun'') a potem zajadanie się nimi (''fun'' mieli wszyscy!)
A Marii i Agnieszce plus team wyżej dziękuję za ''Nocne rozmowy Polaków''.
Zal byli się nam żegnać z Wami wszystkimi i nawet natura za oknem się rozpłakała na trochę;-)
Do miłego zobaczenia za rok ... na wolontariacie szuwarowym w kwietniu!
pa pa!
sobota, 10 sierpnia 2013
zmiany

W Szuwarach zmiany, czasem małe a czasem większe ale zawsze (chyba? mam nadzieję) na lepsze.
Rożne sugestie gości oraz nasze własne doświadczenia prowadzą do zmian. I tak pożegnaliśmy się z zazdrostkami na rzecz drzwiczek ażurowych. Łazienki zyskały pojemniczki przy umywalkach oraz szafki made by Maciek na różne różności łazienkowe.
Tarasy zyskały tabliczki, również made by Maciek;-)
A Weranda zyskała ruchomy stolik dostawkę do wyspy.
I nadal pracujemy nad innymi ''punktami' aby ulepszyć życie nam i gościom;-))
czwartek, 8 sierpnia 2013
wtorek, 6 sierpnia 2013
lista życzeń
Nasze Szuwary pachną żywicą. Plot już pomalowany, teraz impregnujemy dom a na koniec Gościniec.
Pogoda do tego musi byc bezdeszczowa a prognoza na najbliższy tydzień zapowiada się idealna.
Piękne lato mamy tego roku, tu na Mazurach pogoda utrzymuje się od długiego weekendu majowego, z małymi przerwami na potrzebny deszcz. Czego więcej można chcieć?
Komarów tez jakby brak a niebo co noc gwieździste z mrowiem spadających gwiazd, tylko listę życzeń trzeba mieć i można odhaczać;-))
Pogoda do tego musi byc bezdeszczowa a prognoza na najbliższy tydzień zapowiada się idealna.
Piękne lato mamy tego roku, tu na Mazurach pogoda utrzymuje się od długiego weekendu majowego, z małymi przerwami na potrzebny deszcz. Czego więcej można chcieć?
Komarów tez jakby brak a niebo co noc gwieździste z mrowiem spadających gwiazd, tylko listę życzeń trzeba mieć i można odhaczać;-))
czwartek, 1 sierpnia 2013
o czym szumią Szuwary?
A w Szuwarach:
...... podlewamy
........................ malujemy
........................................ i odwiedzamy piękna Suwalszczyznę
Subskrybuj:
Posty (Atom)